20/23.08.2008 Władysławowo/Chłapowo

20/23.08.2008

Władysławowo/Chłapowo

W środę ruszyliśmy "słonecznym" do Gdyni - chciałem pokazać młodym traski które przejechaliśmy podczas "przodownickiego". Po dotarciu do Gdyni ruszyliśmy z pełnym "sakwowym" obciążeniem na zwiedzanie miasta: Kamienna Góra, nadmorski bulwar, skwer Kościuszki: "ORP Błyskawica", "Dar Pomorza". Do Oceanarium nawet nie "startowaliśmy" ze względu na kolejki. W międzyczasie zjedliśmy obiadek w barze mlecznym - ha: schabowy, ziemniaki, surówka, zupa i kompot bagatela: 11 zł :). O 18.19 mieliśmy pociąg do Władysławowa. Dwie godziny później byliśmy już na camp. pomarańczowym w Chłapowie. Po rozbiciu namiotów wybraliśmy się nad morze. Kolejny dzionek to wyprawa na Hel - licznik pokazał mi 84 km. Zwiedziliśmy wszystko co się dało na trasie: bunkry, wieżę, stanowisko baterii, fokarium, lotnisko.Kąpaliśmy się "po trasie" - gdzie tylko chcieliśmy. Kolejny dzionek - to dzień relaksu - Władysławowo: plaża, zwiedzanie miasta, Lunapark - oj się działo :) - ale wiadomo, jak to z dzieciakami. W sobotę zastała nas deszczowa pogoda - postanowiliśmy wracać. Wszystko mokre i zero optymistycznych prognoz na jutro. Ruszyliśmy na Władysławowo a potem już tylko z peronu na peron i dotarliśmy na 23.30 do Siedlec.
Było super ale został niedosyt kilometrów na rowerku które planowaliśmy pokonać: Żarnowiec, Rozewie, trasa Władysławowo-Gdynia. Nic straconego: zrealizujemy to w przyszłym roku :)

fotki z wyprawy dostępne jak zwykle na stronie: