Majowo-fajowo

29.05.2011

Siedlce-Strzała-Nakory-Siedlce

W ostatnią niedzielę maja postanowiliśmy pojechać na rowerach by popatrzeć na ptactwo ozdobne. Ranek był deszczowy, ale tuż przed zbiórką przestało lać. Ruszyliśmy w liczbie sześciu doktorków trasą na Borki Siedleckie, Przygody, Krześlin, Nakory. Po drodze cieszyliśmy oczy falującym zbożem, kwitnącym rzepakiem, świeżym sianem na łąkach. Co jakiś czas na wioskach mijaliśmy bocianie gniazda. I tak sielankowo dotarliśmy do wioski Nakory. Pan Jan rozespany, bo po weselu, ale wyraźnie się ożywił jak nas ujrzał na swojej posesji. Nas ciągnęło oczywiście do ptaszarni. Piękne przywitanie zrobił nam paw królewski, który po aktorsku rozprostował swój piękny ogon i pozował nam do zdjęć. Nie mogliśmy oderwać wzroku od niezwykle barwnej grupki bażantów - co jeden to ładniejszy. Jako, że maj jest okresem lęgowym dla ptactwa w gniazdach nie brakowało jajek, które w temperaturze dojrzewały do wyklucia, a tuż obok pod lampą tzw. kwoką były maleńkie pisklaczki. Pani gospodyni poczęstowała nas herbatką, kawą i ciastkami po czym udaliśmy się na drugą posesję, gdzie jest ptactwo pływające. I tu czarne łabędzie, urocze gąski, i mnóstwo kaczuszek, które pochodzą z różnych stron świata. Pan Jan tej wiosny napracował się, bo trzeba było zrobić sporo budek lęgowych, które się ciągnęły dookoła stawu. Po tej uczcie dla ducha i ciała pięknie podziękowaliśmy gospodarzom za przyjęcie i ruszyliśmy w drogę powrotną przez Suchożebry do Strzały, gdzie się rozjechaliśmy. Gdyby ktoś z doktorków chciał jeszcze odwiedzić fermę ptactwa ozdobnego - o to dane:
Jan Czarnocki - Nakory 62
08-125 Suchożebry
tel. 25 642-62-30