Wakacje na rowerze 2013 cz. 3

25.08.2013

Siedlce, Stok Lacki, Pustki, Grubale, Cielemęc, Czuryły, Krzymosze, Wielgorz, Mordy, Czołomyje, Ogrodniki, Czepielin, Krześlinek, Borki Siedleckie, Strzała, Siedlce

W niedzielę 25.08.2013 odbyła się ostatnia w tym roku wycieczka z cyklu „Wakacje na rowerze”.
O wyznaczonej godzinie, na miejscu zbiórki, zebrało się ok. czterdziestu osób z Siedlec i okolic.
Po ustaleniach organizacyjnych oraz po podziale na trzy podgrupy ruszyliśmy wyznaczoną trasą: Siedlce-Mordy-Siedlce. Wystartowaliśmy kilka minut po dziesiątej. Wycieczka została tak pomyślana, aby ominąć szlaki komunikacyjne o dużym natężeniu ruchu. Pierwszy odcinek przebiegał po ruchliwej drodze, niestety tylko tak można wyjechać z miasta. Na szczęście już zaraz za Siedlcami, w Stoku Lackim skręciliśmy na dużo mniej uczęszczaną, spokojniejszą drogę. Pierwszy odpoczynek zaplanowaliśmy przy „spożywczaku” w Grubalach – nie trwał on jednak długo - po kilku minutach ruszyliśmy dalej. Czas jazdy szybko płynął. Za Wielgorzem zatrzymaliśmy się na kolejny postój. Podczas, którego przeprowadziliśmy konkurs sprawnościowy zwany „jazdą żółwia”. Po wyłonieniu zwycięzców i wręczeniu nagród, ruszyliśmy w dalej, aby za parę kilometrów dotrzeć do miejscowości Mordy. Celem naszej wyprawy był klasycystyczny pałac z pierwszej połowy XVIII w. Zabytkowy budynek jest zniszczony i grozi zawaleniem, o czym informują tabliczki zaczepione na ogrodzeniu. Po krótkim odpoczynku i wspólnej fotografii na tle pałacu, ruszyliśmy w drogę powrotną. Uczestnicy byli w doskonałej formie i kilometrów do „mety” szybko ubywało. Zatrzymaliśmy się jeszcze w Kownaciskach na lody i krótki odpoczynek.
Podobnie jak poprzednim razem, również w tą niedzielę pogoda nam dopisała. Warunki były wyśmienite do podróżowania i uprawiania turystyki rowerowej. Jednak jak mówi przysłowie : wszystko co dobre, szybko się kończy. Tak i nam ta wycieczka błyskawicznie minęła. Do Strzały dotarliśmy przed piętnastą. Tam postanowiliśmy zakończyć rozwiązać rajd. Uczestnicy wycieczki wyglądali na zadowolonych ze wspólnej jazdy. I tak oto zakończyły się „Wakacje na rowerze”, kolejne wakacyjne wycieczki dopiero za rok.